Nocnikowanie – opracuj strategię

nocnikowanie
Na początek nie zapomnij porozmawiać z dzieckiem o nowej sytuacji.
– Od dzisiaj będziesz robić siusiu i kupkę tak samo jak mamusia i tatuś. Gdzie mamusia robi siusiu?
Też możesz robić siusiu na kibelku, ale mam dla Ciebie coś dużo lepszego ! Nocnik. To Twój własny kibelek i nikt inny nie będzie z niego korzystał, no chyba że Twoje pluszaki. O ile im pozwolisz 😉

– Popatrz, mam dla Ciebie nowe majteczki. Są bardzo wygodne. Będzie Ci się z nich świetnie biegać i skakać. Tylko pamiętaj, że jak zrobisz siusiu lub kupkę, to majteczki staną się mokre i będzie nieprzyjemnie.

itd. itd.

Przećwicz z dzieckiem samodzielne ściąganie majtek i siadanie na nocnik. Umiejętność ta przyda się szczególnie dzieciaczkom, które lubią robić to „po cichu”. Bo może się tak okazać, że Twoja pociecha nie będzie wołać „mama! Kupa!”, tylko chwyci nocnik i schowa się w ciemnej łazience by w samotności i bez poczucia, że ktoś się patrzy, załatwić swoje potrzeby. Dlatego nie tylko musisz uzbroić się w cierpliwość, ale też musisz okazać szacunek i zrozumienie.

Jeśli jesteś osobą kreatywną, to na pewno naukę nocnikowania przedstawisz w formie zabawy. Ustalcie zasady gry, wybierzcie nagrody za „wygraną” i bawcie się na całego! 😉
Dobrze to zaplanuj, to na pewno osiągnięcie sukces i to w krótkim czasie!

A co jeśli nie chce siedzieć na nocniku?

O matko, to pytanie pada na każdym forum, w każdym poradniku i przy każdej rozmowie zaprzyjaźnionych mam przy kawie. Temat jest już tak obgadany, że trudno napisać tu coś oryginalnego.
My tego problemu nie mieliśmy, bo od zakupu nocnika, moje dziecko dostało jasny komunikat do czego to służy i nigdy nie przyszło mu do swej małej główki, że można używać to naczynie do czegoś innego.

Co mogę poradzić w tej sprawie?

  • Niech się pobawi nocnikiem, jeżeli ma taką potrzebę. Przypominaj jednak do czego to służy i ograniczaj czas spędzony z nocnikiem na głowie. (jestem temu przeciwna, no ale jak nie mamy wyjścia…)
  • Spróbuj posadzić dziecko na toalecie (może chce to robić tak samo jak mamusia albo tatuś?). Przypada się nakładka na muszlę (TU->)
  • Idź z dzieckiem do sklepu, niech samo wybierze sobie nocnik.
  • Nie nalegaj, nie krzycz i nie sadzaj na siłę. Wystarczy, że raz pokażesz zdenerwowanie a cały plan pójdzie w łeb.
  • Upewnij się czy dziecko rozumie co do niego mówisz. (Kiedy zacząć nocnikowanie TU->)
  • Z chłopakiem może być łatwiej – jeżeli nie chce siedzieć to może uda się zrobić siusiu na stojaka. A nóż się spodoba i z czasem przekona się do siadania.
  • Przekupuj czekoladką, cukierkiem, czymkolwiek. Nie popieram tej metody, ale bywa że jest bardzo skuteczna!
  • Sadzaj misie, lalki i wydawaj dźwięk siusiania, a bokiem (np strzykawką wlewaj wodę do nocnika – musisz sprawić by wyglądało to realnie 🙂

Jak przekonać dziecko do siedzenia na nocniku dłużej niż 10 sekund?

„Popatrz usiadł na nocniku!” wołasz z radością i nie zdążysz się obejrzeć, jak ten już biega z gołym tyłkiem po pokoju, a w nocniku susza.
Z rozbrykanym dwulatkiem umiejętność wysiedzenia minuty na nocniku jest dość trudna do opanowania.
Niestety, w tym wypadku pomaga: przekupywanie, oszukiwanie i zagadywanie. Czułam się w tej roli okropnie, ale pomogło 😉

  • Włączamy bajkę w TV (jeśli to pierwszy raz od urodzenia, to będzie siedzieć. Ale nie licz na dłuższą posiadówkę. Max. 10 min)
  • Przysuwamy zabawki, dajemy do rączek coś ciekawego, najlepiej zakazanego ;p – za wszelką cenę staramy się przyciągnąć uwagę dziecka i zachęcić do zabawy w pozycji siedzącej.

Podczas naszego nocnikowania wzbudziłam w mym dziecku miłość i uwielbienie do puzzli. Rewelacyjna sprawa. Potrafił wysiedzieć na nocniku tak długo, aż nie ułożył wszystkich elementów. Czasami zdarzyło się, że robił w tym czasie siusiu JUPI

 

Co Cię czeka w pierwszych dniach nocnikowania?

Mokra podłoga. Mokra tapicerka. Mokre krzesła, dywany, ubrania. Brud, smród i sprzątanie. Nie widząc efektów po trzech, czterech dniach, wpadniesz w stan zdenerwowania [delikatnie ujmując]. Zapewniam Cię, że będziesz miała ochotę beczeć na widok kupy na podłodze i obsikanych majtek. Bo ile można tłumaczyć? Bo ile można sprzątać w rękawiczkach. Bo ile można wietrzyć mieszkanie? (…) Przyjdzie taki moment, to pewne. Nie myśl, że jesteś gorsza, że dziecko cię nie słucha, że dziecko masz głupie jak but itd.

Porzuć wszelkie zajęcia domowe. Obiad zamów na wynos albo nagotuj kilogram makaronu i przegryzaj z truskawkami w wolnej chwili. Twój cel to złapanie siuśków do nocnika!
Bywa że dziecko siedzi godzinami na nocniku i nic nie zrobi, a gdy tylko wstanie sika gdzie popadnie. Co zrobić? Zmienić taktykę. Wysadzaj dalej, ale gdy dziecko biega po pokoju ty biegaj za nim z nocnikiem w ręku i łap co leci.
Dziecko musi zobaczyć swój mocz i kupę w nocniku. Od tego musicie zacząć i basta.

Z chęcią odpowiem na Wszystkie pytania i wątpliwości! (KONTAKT)Przeczytaj kiedy zacząć nocnikowanie TU klik klik ->
Przeczytaj jak się przygotować do nocnikowania + lista zakupów TU klik klik ->

Na początek nie zapomnij porozmawiać z dzieckiem o nowej sytuacji.
– Od dzisiaj będziesz robić siusiu i kupkę tak samo jak mamusia i tatuś. Gdzie mamusia robi siusiu?
Też możesz robić siusiu na kibelku, ale mam dla Ciebie coś dużo lepszego ! Nocnik. To Twój własny kibelek i nikt inny nie będzie z niego korzystał, no chyba że Twoje pluszaki. O ile im pozwolisz 😉

– Popatrz, mam dla Ciebie nowe majteczki. Są bardzo wygodne. Będzie Ci się z nich świetnie biegać i skakać. Tylko pamiętaj, że jak zrobisz siusiu lub kupkę, to majteczki staną się mokre i będzie nieprzyjemnie.

itd. itd.

Przećwicz z dzieckiem samodzielne ściąganie majtek i siadanie na nocnik. Umiejętność ta przyda się szczególnie dzieciaczkom, które lubią robić to „po cichu”. Bo może się tak okazać, że Twoja pociecha nie będzie wołać „mama! Kupa!”, tylko chwyci nocnik i schowa się w ciemnej łazience by w samotności i bez poczucia, że ktoś się patrzy, załatwić swoje potrzeby. Dlatego nie tylko musisz uzbroić się w cierpliwość, ale też musisz okazać szacunek i zrozumienie.

Jeśli jesteś osobą kreatywną, to na pewno naukę nocnikowania przedstawisz w formie zabawy. Ustalcie zasady gry, wybierzcie nagrody za „wygraną” i bawcie się na całego! 😉
Dobrze to zaplanuj, to na pewno osiągnięcie sukces i to w krótkim czasie!

A co jeśli nie chce siedzieć na nocniku?

O matko, to pytanie pada na każdym forum, w każdym poradniku i przy każdej rozmowie zaprzyjaźnionych mam przy kawie. Temat jest już tak obgadany, że trudno napisać tu coś oryginalnego.
My tego problemu nie mieliśmy, bo od zakupu nocnika, moje dziecko dostało jasny komunikat do czego to służy i nigdy nie przyszło mu do swej małej główki, że można używać to naczynie do czegoś innego.

Co mogę poradzić w tej sprawie?
– Niech się pobawi nocnikiem, jeżeli ma taką potrzebę. Przypominaj jednak do czego to służy i ograniczaj czas spędzony z nocnikiem na głowie. (jestem temu przeciwna, no ale jak nie mamy wyjścia…)
– Spróbuj posadzić dziecko na toalecie (może chce to robić tak samo jak mamusia albo tatuś?). Przypada się nakładka na muszlę (TU->)
– Idź z dzieckiem do sklepu, niech samo wybierze sobie nocnik.
– Nie nalegaj, nie krzycz i nie sadzaj na siłę. Wystarczy, że raz pokażesz zdenerwowanie a cały plan pójdzie w łeb.
– Upewnij się czy dziecko rozumie co do niego mówisz. (Kiedy zacząć nocnikowanie TU->)
– Z chłopakiem może być łatwiej – jeżli nie chce siedzieć to może uda się zrobić siusiu na stojaka. A nóż się spodoba i z czasem przekona się do siadania.
– Przekupuj czekoladką, cukierkiem, czymkolwiek. Nie popieram tej metody, ale bywa że jest bardzo skuteczna!
– Sadzaj misie, lalki i wydawaj dźwięk siusiania, a bokiem (np strzykawką wlewaj wodę do nocnika – musisz sprawić by wyglądało to realnie 🙂

Jak przekonać dziecko do siedzenia na nocniku dłużej niż 10 sekund?

„Popatrz usiadł na nocniku!” wołasz z radością i nie zdążysz się obejrzeć, jak ten już biega z gołym tyłkiem po pokoju, a w nocniku susza.
Z rozbrykanym dwulatkiem umiejętność wysiedzenia minuty na nocniku jest dość trudna do opanowania.
Niestety, w tym wypadku pomaga: przekupywanie, oszukiwanie i zagadywanie. Czułam się w tej roli okropnie, ale pomogło 😉

– Włączamy bajkę w TV (jeśli to pierwszy raz od urodzenia, to będzie siedzieć. Ale nie licz na dłuższą posiadówkę. Max. 10 min)
– Przysuwamy zabawki, dajemy do rączek coś ciekawego, najlepiej zakazanego ;p – za wszelką cenę staramy się przyciągnąć uwagę dziecka i zachęcić do zabawy w pozycji siedzącej.

Podczas naszego nocnikowania wzbudziłam w mym dziecku miłość i uwielbienie do puzzli. Rewelacyjna sprawa. Potrafił wysiedzieć na nocniku tak długo, aż nie ułożył wszystkich elementów. Czasami zdarzyło się, że robił w tym czasie siusiu JUPI

Co Cię czeka w pierwszych dniach nocnikowania?

Mokra podłoga. Mokra tapicerka. Mokre krzesła, dywany, ubrania. Brud, smród i sprzątanie. Nie widząc efektów po trzech, czterech dniach, wpadniesz w stan zdenerwowania [delikatnie ujmując]. Zapewniam Cię, że będziesz miała ochotę beczeć na widok kupy na podłodze i obsikanych majtek. Bo ile można tłumaczyć? Bo ile można sprzątać w rękawiczkach. Bo ile można wietrzyć mieszkanie? (…) Przyjdzie taki moment, to pewne. Nie myśl, że jesteś gorsza, że dziecko cię nie słucha, że dziecko masz głupie jak but itd.

Porzuć wszelkie zajęcia domowe. Obiad zamów na wynos albo nagotuj kilogram makaronu i przegryzaj z truskawkami w wolnej chwili. Twój cel to złapanie siuśków do nocnika!

Bywa że dziecko siedzi godzinami na nocniku i nic nie zrobi, a gdy tylko wstanie sika gdzie popadnie. Co zrobić? Zmienić taktykę.

Wysadzaj dalej, ale gdy dziecko biega po pokoju ty biegaj za nim z nocnikiem w ręku i łap co leci.
Dziecko musi zobaczyć swój mocz i kupę w nocniku. Od tego musicie zacząć i basta.

 

 

Przeczytaj kiedy zacząć nocnikowanie TU klik klik ->

Przeczytaj jak się przygotować do nocnikowania + lista zakupów TU klik klik ->

Z chęcią odpowiem na Wszystkie pytania i wątpliwości! (KONTAKT)

Chcesz być na bieżąco ? Polub nas na Facebook:

Facebook Comments
We use Cookies - By using this site or closing this you agree to our Cookies policy.
Accept Cookies
x
Shares