Sposób na wakacyjną nudę

Wakacje. Upalne dni spędzone na plaży i długie wieczory spędzone na świeżym powietrzu. Jazda na rowerze, rolkach, hulajnodze, zabawy na placu zabaw, wycieczki rodzinne. Czekamy na to cały rok!

Niestety czasami jest tak, że pogoda nie sprzyja. Wieje chłodny wiatr, słońce zakryte jest ciemnymi deszczowymi chmurami. I nie mamy ochoty na wyjście z domu.

Kiedy dotyka to mojego syna, mamy nie lada wyzwanie. Bo ten chłopak najchętniej spędzałby cały dzień poza murami domu.

Wakacyjna nuda jest mi doskonale znana. Pamiętam ją ze swojego dzieciństwa. Jeden dzień czy dwa nie robiły tragedii, bo cieszyło układanie puzzli, granie w planszówki czy czytanie książki. Jednak chęć biegania z kolegami na podwórku była tak silna, że każde domowe zajęcie stawało się coraz bardziej nudne i już nic nie chciało się robić. Co często kończyło się bezmyślnym patrzeniem w ekran telewizora.

Jak to wygląda u Was ? Dzieci potrafią zająć się konkretną zabawą czy raczej marudzą i proszą o włączenie bajki w telewizji albo grę na tablecie ?

Jak sobie radzicie z wakacyjną nudą u swoich dzieci?


Z radością informuję, że na blogu pojawiła się nowa kategoria – NIEDZIELA Z KSIĄŻKĄ. 

W tygodniu nie mamy zbyt wiele czasu na czytanie książek. Dopiero wieczorem, przed snem kładziemy się w łóżku i czytamy wybrane opowiadania. Często jednak mój syn po przeczytaniu jednej książki odczuwa niedosyt i prosi o kolejną. Niejednokrotnie nasze wieczorne czytanie przeciąga się do godziny albo i dwóch! Dlatego umówiliśmy się, że jeden dzień w tygodniu będziemy czytać ile wlezie. Padło na niedziele. Dzień bez pracy i obowiązków. Dzień dla rodziny. Dzień dla książki.

W kategorii NIEDZIELA Z KSIĄŻKĄ będą pojawiać się recenzje książek, które polubiliśmy i często do nich wracamy. Ale też nowości z rynku, po które warto sięgnąć.


Wracając do wakacyjnej nudy, która dopadła nas w pierwszy weekend tegorocznych wakacji, chciałabym Wam przedstawić genialną kolorowankę rodzinną. Mój przedszkolak nie jest fanem kolorowania, rysowania, malowania i wszelkich prac plastycznych. Jeśli już musi coś wykonać w tej materii to robi to szybko, by móc pobawić się klockami. Cóż 🙂 Każde dziecko ma inne hobby, mój jest fanem klocków i już przestałam się łudzić, że na naszej ścianie zawisną dziecięce obrazki przedstawiające portrety rodziców 🙂

Nie wiem jakim cudem spędziliśmy przy tej kolorowance 1,5 godziny ! Bez wątpienia to jest magia.

zielona sowa kolorowanka

Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami tym odkryciem. Skoro mojego chłopca tak wciągnęło kolorowanie 3 metrowej kolorowanki to nie mam wątpliwości co do tego, że zadziała to na inne dzieci. Warunek jest jeden. W kolorowaniu musi uczestniczyć co najmniej jeden rodzic 🙂 Format książeczki pozwala na to by kilka osób na raz mogło kolorować wybrane przez siebie fragmenty. Są elementy z większą ilością szczegółów, które z pewnością zadowolą i odstresują mamusie i również prostsze obrazki dla dzieci. Na kartach harmonijki jest tak dużo ciekawych postaci i form, że moje dziecko cały czas z zachwytem odkrywało coś nowego.

Papier jest doskonały ! Kredka delikatnie ślizga się po kartce pozostawiając po sobie wyraźny, żywy kolor. Będziecie zachwyceni !

Kolorowanki z serii „Kolorujemy razem!” można kupić na stronie wydawnictwa Zielona sowa.

kolorowanka rodzinna

3 metry kolorowania


Jeśli spodobał Ci się ten wpis i chcesz się podzielić nim ze znajomymi udostępnij go w swoich mediach społecznościowych.
Serdecznie zapraszam Cię na nasz Fanpage TUTAJ->  gdzie wystarczy kliknąć „Obserwowanie” by być na bieżąco i móc czerpać inspiracje z naszej codzienności.
Koniecznie zajrzyj na nasz Instangram TUTAJ ->  gdzie udostępniamy zdjęcia, których nie ma na blogu.

 

We use Cookies - By using this site or closing this you agree to our Cookies policy.
Accept Cookies
x
Shares