5 ulubionych blogów #1

najlepsze blogi

Muszę przyznać bez bicia, że jestem uzależniona od czytania blogów. Poświęcam im więcej czasu i energii niż pisaniu własnego.

To nie chęć podglądania cudzego życia. To poszukiwanie inspiracji nie tylko w urządzaniu mieszkania, pielęgnacji ogrodu czy ubierania dzieci. To chęć poznania, tego co do tej pory mi nie znane.

Blogi pozwalają mi odkrywać nowe możliwości. Ludzie mają przeróżne zainteresowania, ciesze się, że jest „świat”, w którym mogą się tym publicznie dzielić i inspirować innych do działania.

Co kwartał będę udostępniać Wam listę blogów, które odkryłam w niedawnym czasie, i są zdecydowanie The Best!

 

Oto moja piątka ulubionych blogów tego kwartału (kolejność alfabetyczna):


 

 DR LIFESTYLE

Cóż.. ostatnio mam obsesję na punkcie metamorfozy kobiet. Oglądam, więc co wieczór przed i po treningu, i trafiam na ten blog.

Jestem pod wrażeniem nie tylko metamorfozy, ale też zazdroszczę energii i podejścia do życia. Zawsze jest mi jakoś weselej, gdy tu zaglądam. To taka moja wirtualna koleżanka, która zaraża optymizmem i radością ducha.


HAFIJA

Żałuje, że nie trafiłam na ten blog, w okresie gdy zmagałam się z karmieniem piersią. Świetnie napisane, a w dodatku ma się poczucie, że to poradnik profesjonalisty. Można naprawdę dużo się nauczyć.

To nic, że już nie karmię piersią. Autorka bloga porusza też inne aspekty macierzyństwa i jestem jej bardzo wdzięczna, że robi to doskonale.


JEST RUDO

Lubię tu zaglądać, bo jest tak subtelnie, prawie romantycznie, po prostu ślicznie. Jest o fotografii, jest DIY, jest o blogowaniu. Są porady, są tematy luźne. Jak już wpadam, to tracę minimum godzinę, bo za każdym razem odkrywam coś ciekawego.

 


JJ`s DIARY

Kompletnie nie rozumiem, dlaczego ten blog nie ma miliona fanów. To jeden z tych blogów o dzieciach, który lubię najbardziej. Nie jest to może nowe odkrycie, bo znalazłam go, gdy sama zakładałam swój pierwszy parentingowy, w 2012. Ale dopiero teraz zaczął naprawdę mnie interesować. Mamy synów w tym samym wieku, może dlatego mnie tak ciągnie do odwiedzania ich życia.


URSZULA PHELEP BLOG

Z nudów zaczęłam przeglądać facebook, tu link, tam link i znowu link i jeszcze jeden, aż tu nagle trafiam na ten blog i czytam od dechy do dechy. Kończę czytać wpis z myślą, że pewnie już nic na tym blogu ciekawego nie ma. Bo zwykle tak jest – trafiasz na bloga, czytasz jeden wpis, zaspakajasz swą żądze wiedzy i już nic innego nie wpada ci w oko. A tu szok… jeden, drugi, trzeci, nie mogę przestać czytać. Każdy tytuł artykułu zmusza mnie do rozwinięcia całej treści. Przeczytałam calusieńki, od dechy do dechy.

Takie poradniki to ja lubię! Krótko, na temat i z konkretnymi wskazówkami. Nic dodać, nic ująć.

We use Cookies - By using this site or closing this you agree to our Cookies policy.
Accept Cookies
x
Shares