Dlaczego powinnam zostać kurą domową

Właściwie to gospodynią domową. Ładniej brzmi, prawda ?

Jestem matką od ponad pięciu lat i wiecie co ? Wcale nie jest łatwiej.

Im dalej w las tym więcej drzew.

Nic mi nie daje reorganizacja planu dnia czy tygodnia. Bo choć udało mi się wcisnąć między robieniem obiadu a myciem dziecka, ćwiczenia w domu, to nie daje sobie fizycznie z tym rady. Na papierze ładnie wygląda, a w rzeczywistości jest tak, że w garach bulgocze, ja próbuje złapać rytm podczas pajacyków, a dziecko woła w łazience, że woda jest zimna.

Etat w korporacji + nadgodziny, 2-godzinne dojazdy, prowadzenie domu, wychowanie dziecka i mąż, którego widuje w stanie głębokiego snu.

Pomóc nie ma kto. Bo dziadki, ciotki, koleżanki pracują podobnie jak ja, albo i więcej. A mąż haruje w pracy za trzech i zapisuje się na wszystkie możliwe nadgodziny. Zostaje ze wszystkim sama. Muszę ugotować, posprzątać, pobawić się z dzieckiem, dziecko wykąpać, dziecko uśpić, a potem jeszcze sporządzić raport, którego w pracy nie zdążyłam zrobić.

Dlatego chce zostać kurą gospodynią domową i mam ku temu powód!

bo Uwielbiam gotować

Wcześniej nie znosiłam kuchni, omijałam to pomieszczenie szerokim łukiem. Pewnie wynikało to z nieświadomie popełnionego przez mą matkę błędu, który brzmiał: „Idź, nie przeszkadzaj”.  Nie pamiętam bym jako dziecko babrała się w cieście, zmywała naczynia czy dekorowała wspólnie mazurek. Byłam od obierania ziemniaków i zmiatania, więc kuchnia nie kojarzyła mi się za dobrze.

Ale kupiłam mieszkanie, urządziłam po swojemu małą kuchnie i tak zaczęła się moja przygoda z gotowaniem 🙂 Nie lubię powtarzać dań, gdy organizuje przyjęcie. Koniecznie musi być inaczej niż poprzednio, bo powtarzalność jest nudna. Moi goście zawsze są miło zaskoczeni, bo nigdy nie wiedzą co u mnie zjedzą. Na pewno nie będzie to kotlet schabowy i ziemniaki z sosem hihi

Ciasta, ciasteczka i torty – od tego zaczęłam i nie było tygodnia, a na pewno niedzieli bez pysznego deseru.

Gotowanie po prostu mnie kręci. Odkąd po macierzyńskim wróciłam do pracy, nie piekę ciast. Nie mam po prostu na to czasu. Nasze obiady są jednogarnkowe i często przygotowane poprzedniego wieczora. Zatem odgrzewajki są naszą codziennością i smak już nie ten i zapach jakiś nie teges.

Żeby móc gotować tak jak lubię, muszę zostać kurą gospodynią domową 🙂

 

bo Szycie to moja medytacja

Oh jak ja tęsknie za wieczorami, kiedy to w domu roznosił się zapach świeżo upieczonego ciasta, a ja siedziałam w kąciku przy lampce i w ciszy dziergałam czapeczkę dla jeszcze nie narodzonego dziecka. Pamiętam ten spokój ducha i napływające myśli, w których było samo dobro. Prace ręczne mnie wyciszają, jestem pogodniejsza, częściej uśmiechnięta, to moja medytacja.

A szycie na maszynie ? O rety… czuje większą euforię niż szybka jazda samochodem! I w godzinę masz nowe spodenki dla dziecka. Według własnego widzi mi się.

Etat, dziecko i robótki? NIE! To się nigdy nie uda. By móc tworzyć piękne ubrania, akcesoria i zdobić haftem nudne koszulki muszę zostać kurą gospodynią 🙂

 

bo Kto tak lubi sprzątać jak ja?

Byłam potworną bałaganiarą. Teraz nikt kto mnie zna, nie może w to uwierzyć. Rozrzucałam ubrania po pokoju, w moich szafach zawsze panował nieład. Nie zmywałam naczyń, a odkurzanie zostawiałam tacie.

Wyszłam za mąż i pokochałam miotłę i szmatę. Nic na to nie poradzę, że w domu lubię mieć czysto i me dziecko od małego ma to wpajane. Nie pozwalam na jedzenie kanapek na dywanie, podczas zabawy czy czytania książki. Nie wycieramy brudnych rąk w kanapę, nie biegamy z flipsami po mieszkaniu. Zabawki mają swoje domki, do których wracają każdego wieczora. Nic mi po mieszkaniu nie fruwa, a ja nie potykam się o porozrzucane klocki, którymi nikt się nie zajmuje.

Lubię sprzątać, lubię mieć czysto i sama się garnę do roboty. Nikogo nigdy nie zmuszam do sprzątania,  bo wystarczy mi, że daję dobry przykład.

Aby mieć czysty, zadbany dom muszę zostać kurą gospodynią domową. Obecnie mamy brudno, co mnie każdego dnia niepokoi ;]

 

bo Kocham zapach ziemi

Czujecie zapach ziemi po porannej mgle ? Albo po burzy w upalny dzień lata ? Uwielbiam to! Ale nie tylko wtedy. Ja po prostu jestem stworzona, to grzebania w ziemi. Sadzenie drzew, krzewów czy warzyw sprawia mi ogromną frajdę. A potem zbiory, pasteryzowanie, mrożenie – wszystko moje, własnymi rękoma ulepione. To jest piękne!

Klęczenie na kolanach na wilgotnej ziemi i wyrywanie chwastów – ratowanie warzyw od zagłady. Ja to wszystko tak mocno kocham, że siedząc w dusznym biurowcu myślę i marzę w kółko by móc znowu zagrzebać się w ziemi.

Muszę zostać kurą gospodynią domową, by mieć czas na ogród. Ogród, który pomimo mych usilnych prób i poświęceń zaczyna niszczeć.

 

bo Wyprawy piesze i rowerowe

Dawno, dawno temu, gdy byłam jeszcze młoda i do pracy chodzić nie musiałam, każdy wolny dzień spędzałam za miastem. Z początku sama, później z przyszłym mężem. Włóczyliśmy się po lasach, polach. Wyjeżdżaliśmy w góry na trekking. Jeździliśmy na rowerach po rozdrożach. A łatwością robiliśmy 80 km dziennie. Skradaliśmy się by zobaczyć z bliska żurawie, leżeliśmy na leśnych polankach i patrzeliśmy na kołysające się drzewa. Szukaliśmy miejsc, gdzie cisza była tak dogłębna, że trudno było złapać oddech z wrażenia.

Umarło to w nas, gdy oboje zaczęliśmy pracę na etat.

Dlatego muszę zostać w domu i nie pracować w korporacji od rana do wieczora. Wówczas mogłabym zarazić swym sportowym zacięciem moje dzieci. Dalekie rodzinne wyprawy pełne przygód to jest coś!


Tak, tak, wiem że będąc kurą gospodynią domową nigdy nie miałabym czasu na to wszystko, bo jest tego po prostu za dużo.

To nie tylko miłość do domu, rodziny i natury. Ja też lubię spotykać się z ludźmi, a kury gospodynie domowe rzadko mają na to czas. Pracując w dużej firmie, mam możliwość spotykania się z różnymi ludźmi. Mam możliwość rozmowy, wymiany doświadczeń. Pracownicy wciąż się zmieniają, często są to przelotne znajomości, ale nasze rozmowy często zapadają mi w pamięć.

Byłabym jednak w stanie zrezygnować z tego, na rzecz moich własnych pasji i tęsknot, które mogłabym realizować każdego dnia po trochu.

Facebook Comments
We use Cookies - By using this site or closing this you agree to our Cookies policy.
Accept Cookies
x
Shares