5 powodów, dla których Twoje dziecko powinno dostawać kieszonkowe

Socjalizacja finansowa dziecka to zadanie niezwykle trudne i wymagające, jednak mimo wszystko konieczne. Nie warto jej zaniedbywać, bo może to prowadzić do wielu negatywnych konsekwencji i problemów w życiu dorosłym. Zdecydowanie najskuteczniejszym narzędziem finansowej socjalizacji dziecka jest kieszonkowe. Dlaczego warto przyznać je maluchowi? Jak się do tego przygotować i o czym pamiętać?

Kieszonkowe jako jedno z podstawowych narzędzi edukacji finansowej dzieci

Kieszonkowe to niewątpliwie najpotężniejsze narzędzie finansowej edukacji maluchów. Pozwala na realizację wielu celów edukacyjnych, jest wyrazem zaufania rodziców względem dziecka i krokiem wprowadzającym go w dorosłe życie. Wyniki wielu badań realizowanych na młodych ludziach jasno pokazują, że znaczny odsetek nastolatków nie zna wartości pieniądza, nie potrafi rozsądnie gospodarować posiadanymi środkami i ma poważne problemy z oszczędzaniem. Potwierdzają to m. in. wyniki badania Życie finansowe młodych Polaków przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Program Wsparcia Zadłużonych we współpracy z BIG InfoMonitor, z którego wynika, że przeterminowane długi młodych Polaków to aż 9,3 mld złotych. Warto zatem zatroszczyć się o przyszłość swojej pociechy i już dziś uświadomić mu, że konsumpcyjny styl życia i zadłużanie się może prowadzić do poważnych problemów.

Kiedy zacząć dawać kieszonkowe i w jakiej wysokości?

Nie jest łatwo w jednoznaczny sposób odpowiedzieć na tak postawione pytanie, gdyż każdorazowo jest to kwestia indywidualna. Spieszenie się z przyznaniem dziecku kieszonkowego to bardzo częsty błąd, który prowadzi do zniweczenia planów o efektywnej socjalizacji finansowej malucha. Najlepszy moment na zaproponowanie dziecku kieszonkowego to okres jego rosnących potrzeb finansowych, a więc najczęściej wiek nastoletni. To właśnie w tym okresie dzieci często proszę rodziców o pieniądze na wyjścia ze znajomymi, ubrania, gadżety itd.

Ustalając optymalną kwotę kieszonkowego, warto uprzednio szczerze porozmawiać z dzieckiem i ustalić jasne reguły. Określić wydatki, które nadal pozostają po stronie rodziców, a także te, za które dziecko od tego momentu będzie płaciło z własnych środków. Takie rozgraniczenie niewątpliwie ułatwi ustalenie optymalnej wysokości kieszonkowego. Niewątpliwie dobrym pomysłem będzie poproszenie dziecka o zaproponowanie kwoty, która byłaby dla niego satysfakcjonująca i uzasadnienie jej wysokości. Działanie takie pozwoli nie tylko szybko dojść do porozumienia, ale też nauczy dziecko sztuki argumentowania i negocjowania.


5 lekcji, które daje dziecku kieszonkowe

Powodów, dla których warto wykorzystać kieszonkowe w finansowej edukacji dziecka jest naprawdę sporo. Do najważniejszych lekcji, które dziecko może wyciągnąć z samodzielnego gospodarowania swoimi pieniędzmi zaliczają się:

1. Lekcja o wartości pieniądza

Nauka wartości pieniądza to niewątpliwie najważniejsza lekcja, jaką można wyciągnąć z zarządzania własnymi pieniędzmi. Pozwala dziecku otworzyć oczy i zrozumieć, że realizacja wszystkich swoich zachcianek jest niemożliwa. Pierwsze miesiące mogą okazać się dla niego „bolesne”, jednak w dużej mierze powodzenie całego przedsięwzięcia zależeć będzie od asertywności jego rodziców i ich umiejętności nieulegania prośbom pociechy.

2. Lekcja oszczędzania

Świadomość wartości pieniądza pozwala dziecku zrozumieć, że realizacja większych marzeń czy zachcianek wiązać się będzie z koniecznością oszczędzania. Nie jest to łatwa lekcja, dlatego rolą rodziców powinno być wspieranie w niej dziecka. Dobrym pomysłem będzie chociażby pokazanie mu dobrego przykładu i uświadomienie, że rodzice również oszczędzają i jest to dla nich coś naturalnego.

3. Lekcja planowania

Lekcja planowania jest nieodzownie związana z lekcją oszczędzania. Zmusza bowiem dziecko do określenia swojego celu, a następnie ustalenia sposobu jego realizacji. Wymaga kreatywności, a ponadto zmusza do wnikliwego kalkulowania.

4. Lekcja o produktach bankowych

Po pewnym czasie samodzielnego zarządzania swoimi pieniędzmi, warto pomyśleć o kolejnym kroku, czyli lekcji o produktach bankowych. Jak tego dokonać? Zdecydowanie najłatwiej będzie zaoferować dziecku takie produkty bankowe jak: kredyt i lokata. Oferując dziecku pożyczkę na zakup czegoś droższego, nauczymy go, że przyjemność taka wiąże się z koniecznością oddania długu powiększonego o odsetki przez stosunkowo długi czas. Widząc pełną skarbonkę malucha, warto zaproponować mu lokatę, która każdego miesiąca pozwoli na wypracowanie pewnego bonusu.

5. Lekcja przedsiębiorczości

Prędzej czy później potrzeby dziecka zaczną rosnąć, a kwota kieszonkowego okaże się zbyt mała. Nim zgodzimy się na jej zwiększenie, spróbujmy zachęcić pociechę do poszukiwania alternatywnego źródła zarobku. Dorywcza praca i pierwsze zarobione pieniądze to nie tylko satysfakcja, ale i doskonała lekcja dorosłości. To również szansa na uświadomienie dziecku, że pieniądze stanowią pochodną pracy.


Autorem wpisu gościnnego jest Jakub Górecki – ekonomista i redaktor bloga o inwestowaniu i oszczędzaniu MySaver

Facebook Comments
We use Cookies - By using this site or closing this you agree to our Cookies policy.
Accept Cookies
x
Shares